Potrzebuję pomocy
zbiera się we mnie tyle mocy
skąd się ona bierze?
Że jej tyle mam nie wierszę.
Czuje jak napina mi mięśnie
czuję jak wzbiera we śnie
i chce się na zewnątrz wyrwać
już nie mogę w miejscu wytrwać
Zbieram ją, w sobie gromadzę
czuję że tracę nad nią władzę
choć mnie zabija to ją wiążę
i wiem że robię mądrze
gdy napinam mięśnie
to cały świat się trzęsie
spojrzeniem już rozrywam chmury
swą krwią wypełniam wulkaniczne dziury
głosem poruszam kraje
od mego wydechu tornado powstaje
zatrzymam ją jeszcze
bo jej lepsze użycie wieszczę
kiedyś ocalę nie świat lecz galaktykę
gdy stworzę swoją muzykę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz