Umrzyj przeklęty demonie
Czuję jak twój gniew płonie
Czuję jak chcesz przejąć nade mną kontrolę
czuję jak obtaczasz mnie we smolę
wiesz że cierpię, że próbuje cię okiełznać
cały czas próbuję i nie mogę przestać
choć łańcuchy co raz słabsze
twe siły stają się co raz twardsze
zobaczyłeś coś co ci się nie podoba
i wbijasz we mnie swe rogi oba
bym tylko wrzasnął bym coś zniszczył
bym potem żałował zbierając to ze zgliszczy
tracę nad tobą/sobą panowanie
nie wiem ile wytrzymam, nie wiem co się stanie
nie wiem czy minie czy tylko urośnie
wiem że opętany wygląda żałośnie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz