sobota, 13 lutego 2016

Walka.

Mieszam ze sobą krew, łzy i pot
czas zacząć lot, To wyskoki skok
adrenaliny, chęci wali i wściekłości
już nigdy nie okażę wrogą litości
Ona tutaj nie gości, tu jest tylko strach
wygram tą grę i będzie szach mat.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz