Znowu tu jestem i robię swoje
i znowu robię to dobrze
może znowu przejdę przez morze
może możesz mówić mi Mojżesz.
Proszę Cię ojcze i proszę Cię matko
nie zaczynajcie z tą swą gadką
mam swoje plany i swoje cele
choć przyjaciół mam niewiele
mam swoją drogę i puki mogę
będę na niej stawiał nogę
powili kroczył, mrużył oczy
i pilnował bym z tej drogi nie zboczył
bo to dobra ścieżka tak zwana ścieżka siły
będę nią podróżował by me plany się spełniły
to powrót króla,
historia ponura
nad miastem chmura
celem moim jest ta góra
jej sam szczyt
wybijam rytm
to będzie hit
gdy składam rym
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz