Otworzyłem oczy i zobaczyłem dziwny świat
Ja tu patrzę a brata zabija brat
zachowujemy się jak zwierzęta, to nie tędy droga
ludzkość jest przeklęta, nie dojedziemy tak do Boga
Wyrzućmy wszystko, całą złość i nienawiść
Jesteśmy tak blisko a potrafimy tylko zabić
możemy się ranić, bez końca toczyć wojny
nie możemy tak żyć, nie potrafię być spokojny
kiedy otacza nas ta cała znieczulica
to jest chore że każdy człowieka posiada dwa lica
dławi nas gruźlica, wykańcza społeczeństwo
kiedy w końcu władza zapewni nam bezpieczeństwo?
otwórzmy serca, uwolnijmy nasze ciepło
musimy zniszczyć otaczające nas piekło
wyrzekam się broni, gwałtu i przemocy
ale sam nie dam rady, potrzebuję waszej pomocy
musimy znieść to całe niewolnictwo
dwudziesty pierwszy wiek, zostawmy lepsze dziedzictwo
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz