Może nie wierzysz, ale jestem gotów oddać Ci wszystko
Weź moje nogi byśmy mogli udać się w przyszłość
Byśmy mogli razem skakać tam aż do nieba
Ty jesteś moim niebem nic mi więcej nie potrzeba
nie zakładaj butów, możesz użyć moich stóp
oddam CI wszystko będę wierny aż po grób
Byśmy mogli razem pracować, oddam Ci też moje dłonie
Wszystko razem doszlifować, aż każdy mięsień mi zapłonie
aż w swym pocie się utopie, pracować z Tobą po kres dni
oddam Ci też moją głowę byśmy mogli razem śnić
by nasze serca mogły bić, jednostajnie w jednym tępie
no bo to przecież serce oddam Ci następnie
każdą jego tkankę, najdrobniejsze nawet włókno
choć straciłem swoje serce nie jest mi już nawet smutno
no bo przecież oddałem je w najlepsze możliwe ręce
Czyli twoje, czy mógłbym pragnąć czegoś więcej?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz