Bóg jednak bardzo lubi się śmiać
weź popatrz tylko na mą twarz
lecz ostatnio przeszedł samego Siebie
to jakiś znak
zamiast siedzieć tam na górze w niebie
On tu do mnie zlazł
Kawał niezły, za kelnera się przebrał
tylko się śmiać
ta koszula biała, spodnie, muchę też miał
zaczynam się bać
i wtedy pyta swym głosem czego mi trzeba
co miałem odpowiedzieć?
wszystkie moje potrzeby serca?
Jak mógł nie wiedzieć?
Poproszę, nutę romantyzmu
bez sceptycyzmu
z dodatkiem wierności
bez zawodności
a na drugie talerz zaufania
bez lustra rozbijania
a na deser puchar erotyzmu
z posypką z pomysłów
Bóg się nie spodziewał że wiem czego chce
Wtedy on dał mi Ciebie, Feain.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz