Jak kwiat z pierwszym promieniem słońca
Wstanę i będę trwał do dnia końca
będę, straszył, niszczył, zachwycał jak burza
będę przyciągał, potem ranił jak róża
pozostanę niewzruszony niczym góra
z kamiennych łusek będzie ma skóra
Jak wiatr będę zrywał z drzew liście
już nie raz zawiałem, widzieliście
będę straszny, niebezpieczny, potrzebny jak ogień
będę walczył o to by to nie był koniec
jak woda będę dawał i odbierał życie
Chcę być jak słońce, co daje nadzieję o świcie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz