Śpią jeszcze kwiaty, niedługo świt
z historii powstaje mit
jeszcze noc, ptaki milczą
słychać w tle melodię wilczą
drzewa strzegą swego lasu
nie tolerują w nim hałasu
pilnują czarnej jak węgiel nocy
by nikt nie wykradł z lasu mocy
Tylko Ty, grasz tutaj potwora
mącisz ciszę jak taflę jeziora
I gnasz, zostawiając w lesie
tylko dźwięk kroków co echo niesie
Ciszę jak nóż, przecina świst
trafia w Ciebie, Ty trzymasz ten list
a na nim napis "Kocham Cię"
Autor już nie zobaczy Cię
Cisza umiera gdy padasz na twarz
ciepła kochanka już nie zaznasz
Ziemię w lesie podleje twa krew
ciszę w lesie zabija twój śpiew
będziesz co noc nucić tę pieśń
domem twym każdy jest pień
pilnuj lasu i zbłąkanych
wiem że chcesz pilnować zakochanych
drzewa już nie będą same
będziesz z nimi Ty... Na amen
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz