niedziela, 13 września 2015

Ballada o dwóch cyckach.

Są piękne, idealne, okrągłe 
ja dotknąć ich nie mogłem
były tak blisko, 
a tak daleko 
idealne sutki 
piłbym z nich mleko 
ssałbym je bez pamięci 
to jest to co mnie kręci 
dwa piękne cycki
byłem ich tak bliski 
widziałem obie piersi 
pieściłbym je bez pamięci 
lizał, ssał, całował
ich właścicielkę bym pielęgnował
Dwa piękne cycki ale nie moje
były idealne panowie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz