Wbiłbym Ci w ciało tysiąc szpil
twoją krew z rozkoszą bym pił
byś choć przez chwilę czuła ból
tak straszliwy jak ten mój
Dałaś wszystko i zabrałaś wszystko
fakt że na drogach życia bywa ślisko.
Ciąłbym powoli byś czuła
jak straszliwie boli skóra
A wiesz jak moje serce boli?
i co mam zrobić w tej niewoli?
Tyś szczęśliwa, wolę być cierpiała
tyś taka radosna, wolę byś płakała
zapłaczesz gdy przystawię nóż
nie bój się, wrzuć na luz
nie zabiję Cię. nie dzisiaj
jak magnolia dwa razy zakwita
i dwa razy zakwitnie moja zemsta
zrobię małą rankę, to pestka
zliże krew z ostrza
to me zmysły wyrządza
ja nikogo nie udaję
naprawdę potworem się staję
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz