czwartek, 21 stycznia 2016

Szczerze to z dupy.

Siedzę i pisze kolejny tekst
zastanawiam się czy to ma jakiś sens 
kolejny dzień, kolejny identyczny 
zwycięstwa, porażki, jestem krytyczny 
wobec siebie, nie zamierzam sobie słodzić
z porażką muszę się pogodzić, 
ze zwycięstwa cieszyć, choć wygrywam rzadko 
tym większa radość z sukcesu matko 
nie są to przypadki, to ciężka praca
mają rację ci co mówią że się opłaca
tyle razy przegrałem, wy wygrać choć raz
ale wiem że przynajmniej nie znasz
walczę i nie zamierzam przestać
chyba że umrę, ale muszę przetrwać
nawet jako trup, coś co nie powinno
ale jednak będę, bo coś się spełniło
dam radę, nie dlatego że wierzę
dam do dobrze wszystko mierze
siły na zamiary, siły na skok
będę nie pokonany jak smok
nie dlatego że wierzę, dlatego że walczę
dlatego że w ręku trzymam miecz i tarczę. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz