Jestem w moim własnym inferno
coś we mnie po prostu pękło
spełzło, znikło to co dobre
nie wiem czy to jest mądre
nie ma tego co wcześniej było
za to kilka ran mi przybyło
jestem w moim własnym piekle
wcale tutaj nie jest pięknie
ale każdą stal wykuwa się w ogniu
tak i jak zostanę wykuty w końcu
choć to boli, cierpię katuszę
ale siłę zdobyć muszę
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz