Kolejny rok mija w świecie skończonym
tak mija ta żmija nadzieja przemija
jestem już wykończony, nie pamiętam słońca
przeklęta ziemia dożyła swego końca.
to koniec cywilizacji,
nie odpuścisz mi tu racji
sięgam szczytów swej frustracji
przynajmniej nie ma infiltracji
nie ma rządu, internetu
nie ma prądu i baletu
nie ma sztuki i kultury
pozostały tylko dziury
po przeszłości szare kości
chociaż nie ma wykopalisk
nie ma litości ni miłości
wszystko się już tutaj wali
zgasło słonice, ludzkie serca
tam myśl się w umysł wkręca
niczym wkręty, rdzawe gwoździe
nie odwiedzą Cię już goście
najpierw było bardzo gorące
to jest koniec, zgasło słonice
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz