To jak magia, łańcuchy przeznaczenia
choć to nie bajka, z magią mamy do czynienia
nic się nie zmienia już od trzech wiosen
tyle razy wiosna witała nas wrzosem
a my dalej razem jak jedna całość
gdy Cię widzę moje serce wita radość
to jak endorfiny, może i głupie hormony
uwielbiam twoje miny, rozdział nie skończony
przeznaczenie nas złączyło jak Ciri z Geraltem
nic się jeszcze nie skończyło, jest czymś więcej niż fartem
jesteś moją siostrą/bratem, bratnią duszą
wiedziałem że nasze drogi skrzyżować się muszą
I tak to się ciągnie, ta epopeja
między mną a Tobą nic się nie zmienia
dalej są burze, i zmienny prąd
lecz ja czekam na słońce na horyzont
chodźmy stąd, napiszemy własną baśń
w której będzie nie jedna waśń
ale jednak zawsze zwycięży miłość
Chcę Cię kochać to nie jest litość.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz