piątek, 6 stycznia 2017

Lis i Wilk

Proszę Cię zostań moim Lisem
Moim celem, najwyższym życia szczytem
Pozwól czasem schronić się w płomieniach
wyleczyć rany, patrzeć jak czas się zmienia
Proszę Cię, będę twoim wilkiem
twoją siłą, życia kolorytem
gdy będzie trzeba ciałem Cię zasłonię
przyjmę rany, już bólu się nie boje
jest nas dwoje, Czarny wilk, rudy Lis
Czas leci, leci z drzewa rudy liść
las się starzeje, a ja ostrze kły
jeśli ktoś Cię skrzywdzi będę bardzo zły
Nie pozwolę, jestem wilkiem strasznym
uwielbiam patrzeć jak wiatr płomienie marszczy
lecz nie zgasną, ja w to wierzę
wystarczy że zawrzemy przymierze
Ja wiem, mam wiele szpetnych ran
zdobyłem je bo byłem długo sam
teraz mam dość tej samotności
chcę mieć swego Liska, przy nim nic mi nie grozi
Pozwól czasem utonąć mi w jeziorach
Podaj ogonek przy kłopotach
Po prostu zostań moim Liskiem
jak ja zostałem twoim Wilczkiem.

1 komentarz: