piątek, 23 lutego 2018

OP6

Czy pamiętasz ostatnią ranę którą kiedyś Ci zadałem
Pragę żebyś wiedziała że tego nie chciałem 
Lecz nie był innej drogi, wiatr ciągle wiał mi w twarz
nie wiedziałem że aż tyle siły w sobie masz
byłaś jak ta góra, co nigdy pokonać się nie dała
na przekór losowi wciąż przed siebie gnałaś
 Nie wiem czy byłem tobie, wiatrem w skrzydłach czy klątwą
Ależ dziwnie czasem się losy nasze plączą
teraz jestem tu, nie pojęcia gdzie,
mam nadzieję że kiedyś odnajdę się
i czuję ogień który tli się wewnątrz mnie!
tak wiele mam teraz ran
nie dam rady zliczyć sam
ale to jest teraz tylko moja siła
 mam nadzieję że wspólna droga się już ziściła 
przeszłość dawno mnie opuściła.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz