Jak mocno muszę pragnąć, żeby zdobyć szczyt?
Ile kroków zrobić by dotrzeć tam gdzie Ty?
jak pokaleczyć stopy, żeby stracić krew?
stać się nieśmiertelnym, oszukać samą Śmierć?
Nie wiem ile jeszcze drogi mam przed sobą,
nie wiem jak daleko nogi mnie zaniosą
lecz zaufam im, dodam całych sił
byle tylko dotrzeć tam gdzie nie był nikt.
Zobaczyć to czego nie ma
ujrzeć zachód słońca tam
stać się bohaterem jakich jeszcze nie ma
mówi mi poddaj się, nie ma przecież takich miejsc
ale ja tam swoje wiem, na przód tylko będę przeć.
Nie poddawać się i iść
za coś przecież trzeba żyć
jakiś swój cel trzeba mieć
mój to po prostu biec.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz