Głupcami jesteście,
Powiadam,
Chwalicie coś co sztukę
obraża.
Gdzie tu zachowana powaga?
Toż to kolejna skaza.
Chwalicie tylko śmierć,
smutek.
Jesteście słabi, jako
żywo.
Weźcie uwiążcie już
sobie sznurek.
Bo jest mi tak bardzo
przykro.
Widzicie, tak pobieżnie,
Częstochowę.
A nie zaznaliście jeszcze
życia.
Chwalcie chłam, nie mowę.
Czas ma wiele do odkrycia.
Tkwijcie sobie w śmierci,
podnóży.
Przekażę wam coś co
jest okropne.
W głowach brakuje wam
burzy.
A w sercach macie tą samą
modłę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz