piątek, 15 lutego 2019

CHILL OUT!

To wszystko zaczyna mnie przytłaczać
troski, obowiązki ciągła praca
 To ciągle wraca, lecz się temu nie poddaje
ciągle walczę i żyć nie przestaję
potrzebujemy jakiejś odskoczni
zapraszam do mnie, choć do mnie, wypocznij
razem tak zabawimy się jak jeszcze nigdy
rzuć tylko okiem co mam w piwnicy.
Pełny chill out, byle razem
pełen śmiechów, nie pogardzisz tym obrazem
to nie ważne, klub, dom czy plaża
nie pozwólmy by nami rządziła praca.  
Pracujemy po to żeby żyć
a żyjemy by razem się bawić
to nasz cel, śmieszna nawet ta geneza
nawet Pan wodę w wino zamienia
wartość mienia, nie ma tu znaczenia
liczny się duch, i twój śmiech w trzewiach
więc weź urlop, na żądanie czy L4
podaj dłoń, bawmy się do cholery!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz