Jest dobrze na tyle na ile być dobrze może
wypiję tequile, kolejną wychylę i patrzę na morze.
Tylko co z tego, to jest jakaś ściema
tequile najtańsza, nie taka jak trzeba
I morze na obrazku kilkucalowym
nowym TV, też kolorowym
Nie czuję tych fal, nie czuję też jodu
same podróbki nie piłem też miodu
Nie piłem też soku, same napoje
nie widziały owoców te kolorowe
ani też wina, na naturę ślepe
co stoją u mnie, na półce w sklepie.
świat to jest matrix, wszystko jest sztuczne
wszyscy Ci ludzie, i ich emocje huczne
nie wiedzą co czują, wiedzą co powinni
więc grają, bo są naiwni.
I ja też jest wielką podróbka,
pustą skorupą, marną przeróbką,
nie jestem poetą, choć tak też mówili
lecz ludzie się mylili.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz