sobota, 8 grudnia 2018

Moc

Wracam do domu, lecz to nie koniec mojej pracy.
Jestem wypruty, lecz to tyle dla mnie przecież znaczy
zakładam maskę i wymykam się niczym cień
pracuję w nocy bo nie potrzebuje mnie skromy dzień  
Czuję siłę choć ogarnia mnie zmęczenie
taki paradoks, lenistwo teraz nie jest w cenie
mam moc, a za tym idzie odpowiedzialność
Noc przestała zapewniać złu nietykalność.
Noc dała mi siłę bym mógł przeciwko temu walczyć 
Choć moc jest to ogromna to może mi jej nie wystarczyć
Mogę umrzeć, przegrać, zostać zranionym.
Lecz nie poddam się puki mój cel nie będzie spełnionym.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz