czwartek, 11 kwietnia 2019

Nasze lato

Stoję tutaj. I kto to przeczyta?
Jaka przyczyna że cięgle to piszę?
coś we mnie siedzi i każe to robić.
czyżbym poprzysiągł to na Zawiszę?
czyżbym był nosicielem losu?
wystarczy ocalić mi jeden los.
więc weź posłuchaj mojego głosu.
i wymierz choć jeden poprawy cios.
idę pod prąd, więc podaj mi dłóń
chwyć ją jakby to było twe życie
wiem że jest ciężko, otrzyj swą skroń
poczujesz te radość dopiero o świcie.
promienie obejmą, rozmasują twe rany
tak jak to robiła twa matka
 gdy się potknąłeś i miałeś te stany
"to już jest moja ostatnia walka"
Ale nie była i zawsze tak było
choćby nawet był koniec świata
a i tak wątpię że coś się zmieniło
Nie oddamy naszego lata.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz