Kiedy na mnie spojrzysz, zobaczysz łzy niemocy
Muszę się ich pozbyć alby udzielać Ci pomocy.
Kiedy szklą się moje oczy, to tylko zauważ
że myślę o tym jak pomóc i nad Tobą czuwać
Nie chcę byś widziała kiedy padam
dlatego gdzie się patrzysz, uważam
Uderzam kolanami o glebę za plecami
ale wstaję gdy próbujesz to dostrzec oczami
Chcę byś silny, ale tylko dlatego
bo jesteś w moim życiu, nadziejo
rude płomienie mnie podnoszą
nim upadnę całkiem, i wciąż mnie dalej ciągną.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz