Z dnia na dzień co raz bardziej cię nienawidzę
tego że cię poznałem co raz bardziej się wstydzę
nie zrobiłaś mi nic złego w zasadzie
jednak z dnia na dzień co raz bardziej tobą gardzę
nie potrafię inaczej to dzieje się samo
jak to że słońce wstaje co rano
jak to że z wiekiem życie daje ludziom w kość
tak ja z wiekiem mam ciebie co raz bardziej dość
zaklinam wszystko co święte, wszystko co posiadam
ty już nigdy do mnie nie wracaj
choćbym miał podpisać pakt z szatanem
ciebie nigdy więcej, na wieki wieków amen
mieliśmy misję, chronić co dał na Bóg
a my nie umiemy nie podkładać sobie nóg
dlatego nigdy więcej, wolałbym szczęznąć
niż oddać ci choćby małą jedność.
Nareszcie zerwaliśmy tą więź
na zawsze straciłem już tą małą część
zastąpi ją teraz grzeszna nienawiść
by móc żyć, musimy siebie zabić.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz