Za sen sprzedałem wszystko co miałem.
Za iluzję oddałem to co miałem warte.
I nic a nic, nie dostałem w zamian
jestem głupcem, powiadam.
Sprzedałem skarb, oddałem go diabłu.
Nic nie wart, ten jego dar.
Teraz tak łkam, bo dałem się podejść
ja głupiec prawdziwemu skarbowi dałem odejść.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz