Nigdy tego nie przeczytasz Bo się wstydzę, jestem skryty
Bo być może nie zrozumiesz, co ma znaczyć wiersz ukryty
Bo nic nie wiesz, no bo wolę trzymać ciszę
Ale i tak mnie słuchasz kiedy milczę
Pewnie chciałabyś to wiedzieć, myślisz chyba że zrozumiesz
lecz już tego tyle było, ja nie mówię, Ty i tak pojmujesz.
I choć tego nie usłyszysz, nie przeczytasz też najpewniej
To ja za to cię podziwiam, że tak czytasz moje serce
Z jego bicia umiesz odkryć co się skrywa za uśmiechem
jedno załamanie głosu, mówi tyle jakby było echem
Więc dziękuję, za to wsparcie, choć i tak wolę sam
to wiem że gdy nie dam rady, to i tak Ciebie mam
Za te wszystkie wielkie i małe sprawy.
Za bycie wzorem, pokaz jak nabywać wprawy
I choć więcej łez widziała ta podła klawiatura
to Tobie dziękuję, za wiarę, za szybowanie w chmurach.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz